Blog SlowMade

Blog SlowMade
Za chwilę opuścisz blog i zostaniesz przekierowany na stronę slowmade.pl, na której możesz kupić unikalne rzeczy handmade.
Przejdź do marketu

Mumochor, czyli przyjazne stwory [rozmowa]

  Wywiady   

  Twoja twórczość jest bardzo pozytywna – zresztą pisałam już o tym na Twoim Facebooku. Dlatego chciałabym, abyś napisała kilka słów o Mumochorach. – czym są i co dla Ciebie znaczą? Ogólnie szycie sprawia mi bardzo wielką przyjemność. Tworzenie maskotek – szczególnie. Nie jestem wtedy niczym skrępowana (oprócz ilości materiału). Jest to dla mnie ucieczka […]

  IMG_2151Twoja twórczość jest bardzo pozytywna – zresztą pisałam już o tym na Twoim Facebooku. Dlatego chciałabym, abyś napisała kilka słów o Mumochorach. – czym są i co dla Ciebie znaczą? Ogólnie szycie sprawia mi bardzo wielką przyjemność. Tworzenie maskotek – szczególnie. Nie jestem wtedy niczym skrępowana (oprócz ilości materiału). Jest to dla mnie ucieczka od codziennej monotonii. Mogę się wyżyć twórczo. Przy szyciu – odpoczywam (uśmiech) A same stworki Mumochory – skąd pomysł na nie? I jak byś je opisała? Bo przyznam, że nazwa jest bardzo oryginalna… Ha, Ha.. Najpierw szyłam maskotki dla dzieci znajomych. Później moje „wytwory” ewoluowały i trwa to nadal. Jakoś niezbyt lubię słowo „maskotki” dlatego nazywam je Stworami. Każdy jest inny, nie korzystam z żadnych szablonów, tylko rysuję projekt bezpośrednio na materiale. Słowo Stwór sugeruje, że jest to coś żywego. Wkładam w nie cząstkę siebie i „zaprzyjaźniam” się z nimi podczas szycia. A jeśli chodzi Mumochora to wymyśliłam sobie taką nazwę. Bardzo bliska mi osoba jako dziecko mówiła na muchomora – grzyba, właśnie tak. Napisałaś, że szyłaś najpierw dla dzieci – a czy dorośli kupują Mumochory też dla siebie czy jednak to jest produkt typowo dla dzieci? Tak mówiąc szczerze to nie kieruję swoich prac dla małych dzieci… Wcześniejsze Mumochory – Koty były dosyć depresyjne, po przejściach, z podbitym okiem, tatuażem, czy bliznami po walkach… Szycie ich dawało mi dużo radości. Bardziej odpowiednie są dla nastolatków, czy „dorosłych dzieci”. Nie zapomnę komentarzy, bardzo miłych. W jednym z nich dziewczyna napisała, że owy Kot ma identyczną minę jak jej mąż, gdy wraca po nocnej zmianie… IMG_0875 Haha… I całe szczęście nie jestem osamotniona – bo ostatnio dość mocno zastanawiam się nad przygarnięciem jednego. Widziałam na Twoim profilu, że rysujesz projekty na kartce – zawsze tak postępujesz czy zdarza Ci się usiąść i stworzyć coś tak jak igła poniesie? Najczęściej igła mnie niesie. Siadam i po prostu szyję. Dobieram kolory, miny, oczy tak, żeby wszystko składało się w całość. I przede wszystkim musi mi się podobać. Jak „czuję motyle w brzuchu” wstawiam zdjęcie na fb Jeśli nie – to pruję. Na szczęście nie jest to moje źródło utrzymania (nie szyję taśmowo). I dobrze, że nie taśmowo, bo pewnie Mumochory nie byłyby tak wyjątkowe. A jak rodzina reaguje na Twoją pasję? Mam dwoje dzieci, Franka prawie 9 lat i Zofię lat 4. Są to pierwsi cenzorzy, ale ostateczne zdanie i tak mam ja. Często komentują, (zwłaszcza Zofia) krytykują i podpowiadają. Czasem muszę im też coś uszyć… Mąż wspiera dobrym słowem. I to On sprezentował mi moją kochaną maszynę. Kochany mąż. I dzieci, że wspierają mamę (nawet, jeśli czasem krytykują). Powiedz mi, ile tak średnio zajmuje Ci uszycie takiego stworka i jakie najczęściej wykorzystujesz materiały? Uszycie Stwora to ok. 4 godzin. Używam polaru minky, możliwie najlepszej jakości. Twarze są z miękkiego filcu, bądź z gładkiego polaru. Wypełnienie to antyalergiczna tzw kulka silikonowa (jak w poduszkach, kołdrach). Dzięki temu Stwory można wielokrotnie prac, bez obawy, że się zniszczą (oczywiście w niskich temp.) Oczy szklane, obszyte filcem. IMG_1240 Czyli Stwór ma nie tylko wyglądać, ale i być praktyczny. Mam do Ciebie dwa ostatnie pytania. Pierwsze – gdzie szukasz inspiracji? Nie wiem, nie umiem powiedzieć. Mam wrażenie, że to jest we mnie. Mam w głowie 1000 pomysłów… Nie zawsze wiem jak je zrealizować. Czasem próbuję, eksperymentuję… Czasem mam zleconą jakąś pracę i długo nie wiem jak ją wykonać. A masz jakieś plany na najbliższy rok związane z szyciem i tworzeniem? Zupełnie nie mam planu… Z doświadczenia wiem, że życie potrafi bardzo zaskoczyć Mam za to nadzieję, że w tym czasie powstanie wiele Stworów- Mumochorów, które dadzą wiele radości również innym. To tego Ci życzę, a także możliwości realizacji wszystkich pomysłów, które przyjdą Ci do głowy. Dziękuję za życzenia i bardzo miłą rozmowę. IMG_2212IMG_1854 IMG_1957 Zajrzyj także na stronę Mumochor Jeśli sam/-a tworzysz i chcesz dołączyć do platformy, a jednocześnie zaprezentować swoje prace, napisz maila na adres: [email protected] A po codzienną dawkę inspiracji wpadnij na naszego fanpejdża!


Dołącz do naszej społeczności


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *