Blog SlowMade

Blog SlowMade
Za chwilę opuścisz blog i zostaniesz przekierowany na stronę slowmade.pl, na której możesz kupić unikalne rzeczy handmade.
Przejdź do marketu

Kolorowo, stonowanie – tak jak lubisz! Wywiad z RekaProduction

  Wywiady   

Tworzysz przeróżne rzeczy, od bransoletek po czapki i torby. Co sprawia Ci najwięcej przyjemności? Generalnie ogromną przyjemność sprawia mi tworzenie czegokolwiek. Gdy nagle coś mi zaświta w głowie, jakiś impulsik przeleci i już, już muszę to zrobić i nie ma znaczenia czy będzie to torebka, czapka czy bransoletka. Jakie techniki wykorzystujesz przy tworzeniu? Szyję, dziergam, […]

bimbim

Tworzysz przeróżne rzeczy, od bransoletek po czapki i torby. Co sprawia Ci najwięcej przyjemności?

Generalnie ogromną przyjemność sprawia mi tworzenie czegokolwiek. Gdy nagle coś mi zaświta w głowie, jakiś impulsik przeleci i już, już muszę to zrobić i nie ma znaczenia czy będzie to torebka, czapka czy bransoletka.

Jakie techniki wykorzystujesz przy tworzeniu?

Szyję, dziergam, szydełkuję, czasem coś rączkami wyszyję.

Mi najbardziej przypadły do gustu Twoje torby. A przede wszystkim wzory, które można na nich znaleźć. Jak zabierasz się do ich projektowania?

Kupuję materiały, które przede wszystkim mi się podobają i z których chciałabym sama mieć torebkę. Nie wzoruję się na najnowszych trendach, które są wszędzie. Staram się wymyślać coś innego, coś co wyróżni się w tłumie.

Wiosna powoli zadomawia się. Dla wielu jest to okres przebudzenia. A dla Ciebie? Która pora roku najbardziej Cię inspiruje i dlaczego?

No i tutaj chyba Cię zaskoczę, bo mam dwie takie inspirujące pory roku. Pierwszą z nich jest oczywiście wiosna, gdy wszystko wokoło budzi się do życia, na wszystko i wszystkich spływa pozytywna energia, ludzie częściej się uśmiechają, ptaszki śpiewają….Wtedy właśnie szyję kolorowe torebki i akcesoria. A drugą porą roku, która również mnie nakręca jest jesień z pięknymi rudościami, zieleniami, brązami i coraz niższą temperaturą, która sprawia, że mam pełne ręce roboty :)

blabutel11

Lubisz kolory kontrastowe czy wolisz rzeczy stonowane? Bo na pewno każde z nich można znaleźć u Ciebie w sklepiku.

To prawda, w sklepiku można znaleźć rzeczy kolorowe, kontrastowe jak również rzeczy stonowane. Lubię i takie i takie, w zależności od nastroju, od stroju itp. Tak chyba ma każda z nas, kobietek, i dlatego oferta mojego sklepiku jest tak szeroka.

Dlaczego zdecydowałaś się na handmade, stworzenie własnej manufaktury, galerii rzeczy ręcznie robionych? Jak zaczęła się Twoja przygoda?

Oj, przygoda z rękodziełem zaczęła się bardzo, bardzo dawno temu. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy. Bakcyla połknęłam przy mojej babci. Była krawcową samoukiem. Do dzisiaj pamiętam jak przesiadywałam w jej pracowni i patrzyłam zafascynowana jak tworzy wykroje, wycina, zszywa… Pamiętam klientki, które przychodziły do niej na przymiarki, jak na nich dopasowywała ubrania, fastrygowała, szpilkowała. Pamiętam, że nawet miałam stałe zajęcie, a mianowicie przeciąganie nitek szwowych z prawej strony uszytej rzeczy na lewą i zawiązywanie ich, gdyż babcia miała maszynę, która nie szyła wstecz. Szczerze mówiąc nie lubiłam tego zajęcia, ale teraz, po latach, jestem za nie wdzięczna, gdyż nauczyło mnie ono dokładności w wykańczaniu pracy.

Robótek ręcznych uczyła mnie mama na zmianę z babcią. Początkowo opornie mi to szło, miałam może 7 lub 8 lat, małe rączki, paluszki, brak wystarczającej cierpliwości. Ale nie byłabym sobą, gdybym się poddała, no i mnie wciągnęło. Przeważnie dziergałam coś dla siebie, potem dla męża, i dzieci. Do głowy mi nie przyszło, że mogłabym to robić dla obcych ludzi, na zamówienie, za pieniądze. No i któregoś dnia, gdy podłączyliśmy się do internetu, przez totalny przypadek natrafiłam na galerię internetową z ręcznie robionymi rzeczami. I to było to! Wysłałam zdjęcia moich prac, zostałam przyjęta do grona projektantów i tak to się zaczęło. Do dzisiaj współpracuję z kilkoma galeriami internetowymi.

packshot3

Czy obecnie poświęcasz swój czas tylko handmade? A jeśli tak, to jak zaczyna się Twój dzień pracy?

Taaak, hand made to to co mogłabym robić całymi dniami, ale tak naprawdę to czas na niego znajduję pomiędzy codziennymi obowiązkami. Wiesz, dzieci, dom, obiadki, sprzątanie, papierkowa robota, itd. Mogłabym Ci raczej powiedzieć jak dzień kończę…..z drutami i włóczką na kanapie przed telewizorem, gdy dzieciaki już śpią i mam czas tylko dla siebie :) ( no i czasem dla męża, hi,hi)

Zdarza Ci się robić rzeczy na indywidualne zamówienie klientów? Jakie było Twoje najdziwniejsze zamówienie? Lub takie, które wymagało od Ciebie dużo kreatywności?

Bardzo często Klientki lub Klienci zwracają się do mnie z prośbą o wykonanie duplikatu rzeczy, którą zakupili jakiś czas temu i po prostu się zużyła :) Bardzo lubię prośby tego rodzaju: „Pani Emilko, zostawiłam w pociągu czapkę od Pani, zimno mi w głowę, niech mnie Pani ratuje!!!”. To jest dla mnie mega motywacja do dalszej pracy i radość z uznania Klientki :)

Czy masz kogoś, kto stanowi dla Ciebie pewien wzór, inspirację? Ktoś kogo podziwiasz?

Jest wiele takich osób i są to osoby mi bliskie, od których nauczyłam się uczciwości, rzetelności, konsekwencji i poczucia własnej wartości.

zakupowka4

Jakie masz plany na najbliższy rok?

Hmm, mam plany…mam marzenia….ale nie mówię o nich, nie chcę zapeszać, licho nie śpi 😉

Co poradziłabyś osobom, które stawiają pierwsze kroki w handmade czy w ogóle projektowaniu?

Niech się nie zrażają początkowymi niepowodzeniami, bo takie na pewno będą. Ale jeżeli wierzą w siebie i w to co robią to wytrwają i na pewno im się uda.

Czy zdarzały Ci się chwile upadku, zwątpienia? Jaki miałaś sposób na ich pokonanie?

Pewnie że tak, no może nie upadku, bo to byłby koniec, ale na pewno chwile zwątpienia się zdarzały i zdarzają do dzisiaj. Jest to bardzo niemiłe uczucie, człowiek nie wie co ma w końcu robić, aby było dobrze, aby coś się ruszyło. Mam ochotę wówczas rzucić to wszystko w kąt, albo uciec gdzieś daleko. No ale oczywiście nic z tych rzeczy nie robię 😀 Staram się wówczas zająć zupełnie czymś innym, oglądam zaległe filmy, na które kiedyś nie miałam czasu, kupuję sobie jakąś fajną drobnostkę lub po prostu wpadam do biblioteki i nadrabiam zaległości w czytaniu, które uwielbiam :)

Pasja to cudowne uczucie zwłaszcza kiedy można na niej zarabiać, ale nawet pasja męczy czasem i po prostu trzeba odsapnąć, nabrać sił i spokojnie poczekać na tzw. twórcza wenę. Tak przynajmniej jest ze mną i jakoś sobie radzę :)

IMG_9435

kompletniebieskipomaranczowy

Zajrzyj także na stronę RekaProduction Jeśli sam/-a tworzysz i chcesz dołączyć do platformy, a jednocześnie zaprezentować swoje prace, napisz maila na adres: [email protected]

A po codzienną dawkę inspiracji wpadnij na naszego fanpejdża!


Dołącz do naszej społeczności


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *