Blog SlowMade

Blog SlowMade
Za chwilę opuścisz blog i zostaniesz przekierowany na stronę slowmade.pl, na której możesz kupić unikalne rzeczy handmade.
Przejdź do marketu

Wiklinowe różności z… papieru – rozmowa z Kreatywnymi Okularami

Kreatywne Okulary - papierowa wiklina
  Wywiady   

Na pewno słyszeliście o wiklinie, ale czy wiecie, jak robi się przedmioty z wikliny papierowej? Kto skręca rurki i co z nich można stworzyć?

 Czym się zajmujesz? Opowiedz trochę o swojej pasji.

Z wykształcenia i zamiłowania jestem bibliotekarzem, pedagogiem i początkującym arteterapeutą. Ponad 20 lat pracuję z młodzieżą i dorosłymi na rzecz popularyzacji wartości wynikających z kontaktu z książką. Lubię pracę zespołową, poznawanie nowych ludzi, podejmowanie wyzwań. Rękodzieło zaś zawsze było moim hobby. Dziergałam na drutach, szydełkowałam, robiłam kartki świąteczne. To był relaks, odpoczynek, oderwanie od codziennej, intelektualnej pracy. W tej chwili zainspirowana ideą upcyklingu, designu z odzysku czyli tworzenia przedmiotów wysokiej jakości z surowców niskiej jakości, zajmuję się projektowaniem i wykonaniem przedmiotów codziennego użytku, ozdób i produktów designerskich. Żyjąc w otoczeniu książek w tradycyjnej formie, tworzywem mi najbliższym jest papier. Staram się nadać mu drugie życie…

Jak zaczęła się Twoja przygoda z handmade? Wiąże się z tym jakaś szczególna historia?

Od kilku lat żyję ze świadomością zamykania jakiegoś etapu życia. Wiąże się to z faktem likwidacji instytucji, w której pracuję, problemów ze znalezieniem zatrudnienia w zawodzie, a co za tym idzie niemożnością wykonywania pracy, w której jestem dobra i która przez wiele lat była dla mnie źródłem satysfakcji i spełnienia. Poczułam się niepotrzebna. Jestem dojrzałą kobietą, wiem co potrafię, czego nie umiem i czego oczekuję od życia. Zdiagnozowałam u siebie syndrom wypalenia zawodowego. Ponieważ mam zdolności manualne i jestem nauczycielem, zwróciłam się ku arteterapii. Znalazłam i skończyłam studia podyplomowe w tym kierunku. Terapia przez sztukę coraz częściej wspomaga proces edukacji i terapii dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Wymyślanie i stwarzanie daje świeżą perspektywę spoglądania na siebie i otoczenie, a odkrywanie własnych nowych możliwości i umiejętności podnosi samoocenę i ułatwia pozytywne zmiany w jakości życia. Pomyślałam, że to coś w sam raz dla mnie, na moim zakręcie. Wcześniej mój zawód był moją pasją, może teraz jest czas, by pasja stała się zawodem?

Kreatywne Okulary - Wiklina papierowa

 

Wykorzystujesz rzeczy codziennego użytku – jak wygląda u Ciebie tworzenie? Najpierw znajdujesz przedmiot i dopiero szukasz dla niego zastosowanie czy wręcz przeciwnie – najpierw wymyślasz projekt i dopiero do niego szukasz odpowiednich przedmiotów?

To działa w obie strony. Nie szukam przedmiotów do przetworzenia. Raczej same wpadają mi ręce. Każdy dom jest ich pełen. Pomysły przychodzą mi na zasadzie skojarzeń. Kiedyś wykańczając koszyk z papierowej wikliny odcinałam niepotrzebne końcówki rurek. Te, upadając na stół, lekko się rozwijały, przypominając zwitki cynamonu. Wystarczyło pomalować je na odpowiedni kolor i skleić – tak powstał świąteczny cynamonowy wianek ozdobiony suszonymi pomarańczami. Kopalnią inspiracji są też strony takie jak ta. Oglądam to, co stworzyli inni i zawsze zadaję sobie pytanie: czy to da się zrobić z papieru? Tak na przykład powstały moje ulubione zegary.

U siebie na blogu poruszyłaś dość ciekawą kwestię – czy to co robisz to upcykling czy recykling? No właśnie… Do jakiego wniosku doszłaś?

O ile recykling oznacza „wrzucenie do ponownego obiegu”, to upcykling- „wrzucenie do wyższego obiegu”. Zamieniając własnymi rękoma na podstawie swoich pomysłów rzeczy zapomniane, stare i brzydkie w nowe, ładne i pożądane, wskazuję sposób spoglądania na otaczający nas świat przez kreatywne okulary, dostrzegania nowych możliwości tam, gdzie zdawałoby się jest ich kres, samodzielnego decydowania czy to, co nas codziennie spotyka to problem, którego musimy się pozbyć, czy szansa, którą możemy wykorzystać. Myślę, że nie będzie nieskromne stwierdzenie, że jest to już upcykling.

Kreatywne Okulary - Wiklina papierowa

Z czego pozyskujesz papier? Gazet, książek? Czy ma dla Ciebie znaczenie, skąd go masz?

Czytam czasopisma, potem je przetwarzam. Także dostaję je od znajomych, którzy wiedzą, na co „poluję”. Wykorzystuję też książki, które nie mają swojej pierwotnej wartości. Zostały zniszczone, zalane, zdekompletowane czy zawarte w nich informacje się zdezaktualizowały. Ma dla mnie znaczenie, skąd pochodzi materiał. Podstawowym kryterium jest wcześniejsze wykorzystanie oraz niski koszt jego pozyskania. Chodzi mi o pokazanie, że stworzenie czegoś atrakcyjnego i oryginalnego nie zawsze wymaga szczególnych nakładów. Raczej warto postawić na pomysł i pracowite, cierpliwe wykonanie.

Jak przygotowujesz materiał na tworzone przez Ciebie dekoracje, przedmioty?

Najbardziej pracochłonne i czasochłonne jest skręcanie rureczek do wikliny papierowej. Trzeba pociąć papier w odpowiednie paski, następnie zwijać ciasno na szaszłykowym patyczku, sklejając na koniec. To zajęcie na wieczory przy dobrym filmie. Przyznaję, że mając więcej zamówień i biorąc udział w coraz większej ilości rękodzielniczych przedsięwzięć, nie nadążam ze skręcaniem… Pomaga mi mama i pewna znajoma. Dzięki nim mam więcej czasu na realizację swoich pomysłów.

Kreatywne Okulary - Wiklina papierowa

 

Długo uczyłaś się tworzenia z wikliny papierowej?

Kilka miesięcy. Chociaż właściwie, uczę się cały czas. Podchodząc do nowych wyzwań ciągle wypróbowuje nowe techniki i szlifuję poznane wcześniej.

Skupiasz się tylko na wiklinie czy wykorzystujesz też jeszcze inne techniki?

Wiklina przede wszystkim. Jednak ozdabiając moje wyroby wykorzystuję techniki decoupage, scrabooking czy szydełkowanie.

Kreatywne Okulary - Wiklina papierowa

Jakie jest Twoje marzenie związane z handmade?

Możliwość utrzymania się z pracy swoich rąk, a w przyszłości może stworzenie własnej marki. Propagowanie wyższości przedmiotów ręcznie wykonanych nad produkcją masową, pozyskiwaną często nieludzkim kosztem.

A jakie masz plany na najbliższy rok – oczywiście, jeśli możesz się podzielić 😉

Zadanie nr 1 to podjęcie nowej pracy. Czas pokaże, czy dane mi będzie jeszcze pracować jako bibliotekarka wyplatająca, czy może już „pleciuga” pełnowymiarowa. Na pewno nie zrezygnuję z plecionkarstwa, bo daje mi to zbyt dużą frajdę. Chciałabym też, by moje wyroby stały się rozpoznawalne, a nazwa Kreatywne okulary kojarzyła się z oryginalnością i profesjonalizmem.

Kreatywne Okulary - Wiklina papierowa

Jakie przedmioty można od Ciebie kupić? Co składa się na Twoją kolekcję?

Moja oferta jest bardzo różnorodna. Robię kosze, koszyczki, lampiony, tace, pudełka i kuferki. Każdy wyrób jest niepowtarzalny, jednak na zamówienie zawsze mogę zrobić „kopię mistrza”. Jestem też otwarta na pomysły i propozycje klientów. Szczególnie jednak polecam moje zegary. Niezbyt kosztowne, są dla mnie kwintesencją idei upcyklingu – zrobione ze starych gazet, są nie tylko funkcjonalne, ale stanowią ozdobę i mogą nadać szczególny charakter pomieszczeniu, w którym się znajdą. I jeszcze nowa gałąź mojej twórczości, czyli papierowa biżuteria. Nazywam ją biżuterią z wyobraźni, bo właściwie to ona jest podstawą jej tworzenia, materiały leżą na przysłowiowej ulicy.

Najdziwniejszy przedmiot, który zrobiłaś dla siebie, znajomych lub na zamówienie?

Oczywiście zegar! Stojący, duży i imponujący, z wahadłem, które się nie waha, ale pięknie prezentuje 😉

Więcej prac Kreatywnych Okularów znajdziecie na facebooku


Dołącz do naszej społeczności


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. http://www.hallusforte.pl

    Post zdecydowanie przykuł moją uwagę. Pozdrawiam!